Biuro po nowemu

Jeżeli mądry szef zafundował Ci biurko do pracy na stojąco, nie traktuj tego jako szykanę, ale przyjmij niczym prawdziwe błogosławieństwo. Nie chcesz pracować na stojąco? Przeczytaj, a być może zmienisz zdanie.

Idzie nowe

Stanowiska do pracy na stojąco cieszą się rosnącą popularnością w USA, Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Wygląda na to, że przyszedł czas i na nas. Nowoczesne biurka elektryczne do pracy na stojąco wyposażone zostały w mechanizm regulacji, który za przyciśnięciem guziczka ustawia blat pod kątem i na wymaganą wysokość. Zależnie od modelu, biurka mogą posiadać ramiona z uchwytem do monitora z możliwością obracania i cały szereg innych funkcji. Lekkie, bardzo przyjemne dla oka i dzięki wbudowanej pamięci łatwe w obsłudze, stworzone zostały z myślą o wygodzie i zdrowiu pracownika.

Wystój sobie zdrowie

Bóle pleców i karku to dolegliwość, na którą powszechnie uskarżają się pracownicy biur, zarazem częsta przyczyna pójścia na chorobowe. Praca na stojąco przynosi ulgę znękanemu kręgosłupowi i poprzez zaangażowanie większych partii mięśni poprawia krążenie krwi. Siedzisz 8 godzin za biurkiem i puchną Ci nogi? Wiedz, że opuchlizna to jeden z pierwszych objawów przewlekłej niewydolności żylnej, choroby spowodowanej siedzącym trybem pracy. Podnieś się i stań za biurkiem, a szybko zauważysz różnicę. Zacznij od kilku minut i stopniowo wydłużaj czas pracy na nogach . Ile godzin na stojąco służy zdrowiu? Idealnie, na 8 godzin pracy 2 godziny powinno się spędzać na stojąco.

Te 2 godziny na nogach pozwolą spalić około 300 kalorii, co przy 5-dniowym tygodniu pracy daje okrągłe 1500 kalorii. W odróżnieniu od szemranych suplementów reklamowanych jako “spalacze tłuszczu”,  biurko do pracy na stojąco rzeczywiście pomaga kontrolować wagę i tym samym wspomaga zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Ale to nie wszystko, bo jak pokazują badania, postawa stojąca podnosi pewność siebie, ułatwia komunikację i poprawia stosunki interpersonalne w miejscu pracy.

Sprawy popłyną wartkim nurtem

Pozycja siedząca wydaje się być wdrukowanym w mózg zaproszeniem do odpoczynku, podobnie zresztą jak pozycja leżąca, która stanowi preludium do snu. Na stojąco pracuje się szybciej i wydajniej, chociażby po to, żeby wreszcie skończyć i móc usiąść. Dowód? Jak wynika z badań zebrania na stojąco trwają o 1/3 krócej, niż te z uczestnikami zatopionymi w wygodnych fotelach. Jeżeli masz szefa, który lubi brzmienie swojego głosu i nie wie, kiedy skończyć, usuń z sali konferencyjnej krzesła i patrz na zegarek. Będzie się streszczał.